Machinarium - między artyzmem a snobizmem
Ściągnąłem sobie dzisiaj demko głośnego Machinarium - artystycznej niezależnej (cokolwiek to znaczy) przygodówki point-to-click studia znanego z flashowych Samorostów, oraz sympatycznej gierko-reklamówkiQuest for the Rest. Mimo, że po kilkunastu minutach było po trzech demonstracyjnych planszach, to na pewno długo ich nie zapomnę. Gra powala nietypową acz prześliczną grafiką, świetnym tłem muzycznym, a nade wszystko klimatem. Podobnie jak w poprzednich produkcjach ciepłą, trochę nostalgiczną, surrealistyczną a zarazem już nie tak senno-narkotyczną, opowieścią o wyrzuconym na śmietnik robociku.
Gra tak zawładnęła moją wyobraźnią, że zacząłem klikać w poszukiwaniu dalszych informacji i możliwości jej zakupu (a to niestety, jak zresztą możecie przeczytać w poprzednich notkach, nieczęsty przypadek). Okazało się, że pełna wersja Machinarium liczy sobie 30 plansz i dostępna jest na stronie twórców za 20$. Czy to dużo czy mało, każdy musi odpowiedzieć sobie sam, ja jednak zrezygnowałem. Muszę przyznać, że sam byłem zaskoczony owym impulsem i ogólnie emocjami jakie wzbudziło we mnie Machinarium.
Naturalnie w przeróżnych recenzjach przewija się przymiotnik “artystyczna”, a nad Machinarium pochylają się mądre głowy i różnej maści badacze popkultury dumając nad podniesieniem casualowej gierki do rangi sztuki. Coś w tym jest - sam, poszukując w grach nowych doznań estetycznych jak i pewnego rodzaju emocji zapewne łapię się do “grupy celowej” owej produkcji. Łapię się też zapewne, jako człowiek mogący wydać te 20 dolarów na zaspokojenie swojej zachcianki i poklikania jeszcze kilka godzin po oryginalnym światku Machinarium. Czy jednak gra ta (zastanawiam się czy dopisać “i podobne”, ale nie potrafię podać innych przykładów) w pewien sposób nie gra też naszej próżności? Czy nie o to chodzi, że staję się wyjątkowy grając w tak wyjątkową grę. Nie nie w grę, ale artystyczną, eksperymentalną produkcję. Nie, nie gram, ale wchodzę w nią w interakcję, doświadczam jej. Jakże to inne doznanie, niż kolorowa, masowa, “komercyjna” papka pod directX 10 zjeżdżająca z taśm fabryk elektronicznej rozrywki.
Na szczęście ja sam od dawna jestem “relatywistą kulturowym”. Owszem Machinarium jest przepiękne i gdy zarobię na reklamach na GameLurkerze masę pieniędzy to może je sobie kupię. A tymczasem właśnie ściągnęło się demko Torchlighta
[...] Machinarium - między artyzmem a snobizmem [...]
Buy:Levitra.Viagra.Cialis Professional.Viagra Super Active+.Cialis Super Active+.Super Active ED Pack.VPXL.Cialis Soft Tabs.Viagra Super Force.Tramadol.Propecia.Maxaman.Viagra Professional.Zithromax.Viagra Soft Tabs.Soma.Cialis….