Legendary - z karabinem na wilkołaki
Dziś część dalsza odrabiania zaległości i opis kolejnej gierki, a konkretnie jej dema, w której bohater ma coś nieteges z jedną z rąk. Tym razem chciałbym napisać parę słów na temat shootera FPS Legendary. Gra swego czasu była dosyć mocno promowana, trzeba jednak napisać, że wrażenia z rozgrywki są raczej przeciętne.
Na początek parę słów wprowadzenia czy też przypomnienia: pomysłem na Legendary jest walka we współczesnym świecie z mitycznymi bestiami, które to pojawiły się po otwarciu - oczywiście przez naszego bohatera - Puszki Pandory. Pomysł wyjściowy był więc całkiem niezły, jednak jego realizacja wypadła znacznie gorzej. Tak jakby twórcy stanęli w rozkroku nie mogąc zdecydować się, czy Legendary ma być “poważnym”, mrocznym shooterem, czy też radosną rozwałką.
Gra rozpoczyna się od minitutoriala pokazującego w jaki sposób nasz bohater może korzystać ze specjalnych zdolności naznaczonej stygmatem lewej dłoni. Uczymy się więc szybko, że za jej pomocą może on czerpać moc z zabitych istot, po czym wykorzystywać ją do samoleczenia lub krótkodystansowych ataków. A potem już rozpoczynamy właściwą rozgrywkę.
Rzuceni prawie w sam środek akcji. Odział marines przemierza wraz z naszym pratagonistom zniszczoną dzielnicę walcząc tak z wilkołakami jak i wrażymi żołnierzami. Taki dynamiczny początek robi wrażenie. Ręka kurczowo zaciska się na myszce gdy rozglądamy się nerwowo w poszukiwaniu skaczących jak gumisie wilkołaków, ostrzeliwując się prawie na oślep gdy tylko dostrzeżemy jakiś ruch. Potem jednak napięcie zamiast rosnąć zaczyna siadać. Już walka z kolejnym przeciwnikiem - minotaurem nuży. Ileż można biegać w kółko po systematycznie demolowanym przez niego labiryncie murków od czasu do czasu zapodając rogaczowi porcję ołowiu. Potem przychodzi czas na poszwędanie się po kanałach i znów walkę z kilkoma wilkołakami i żołnierzami. W eksterminacji tych ostatnich pomagają nam wyłaniające się zza muru macki obiecujące kolejnego potwora do ubicia, jednak gdy w końcu doń dotrzemy okazuje się, że to już koniec dema.
O ile więc pierwsze kilka minut jest dosyć satysfakcjonujące, im dalej tym robi się nudniej. W ten sam sposób siadają również wrażenia powiedzmy “estetyczne”. Początkowe rozwalone domy, czające się w oczodołach okien wilkołaki, wrodzy żołnierze i nasi towarzysze brzęczący w komunikatorach nie tylko robią tzw. “klimat” ale i graficznie prezentują się nieźle. Później jednak widać ograniczenia graficznego silnika, otoczenie robi się nieciekawe, a postać minotaura wygląda tragicznie. Dodajmy, że aby wyjść z kanałów trzeba zestrzelić blokujące wyjście dwie deski i leżącego na nich trupa.
Podsumowując, Legendary jest nieskomplikowaną strzelanką z przebłyskami fajnego klimatu, jednak nie umywa się do chociażby Serius Sama do którego czasem była porównywana. Dość, że tak krótkie demo nie potrafiło do końca utrzymać mojego zainteresowania.
Buy:Advair.Buspar.Zocor.Nymphomax.Lasix.Acomplia.Seroquel.Female Cialis.Zetia.Lipitor.Aricept.Female Pink Viagra.Amoxicillin.Cozaar.Ventolin.SleepWell.Wellbutrin SR.Benicar.Lipothin.Prozac….